pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych
Migracje · · 5 źródeł

Bójki w ośrodku azylowym w Ter Apel w pierwszą noc bez wsparcia Czerwonego Krzyża

Wielokrotne bójki wybuchły na placu przed ośrodkiem rejestracyjnym w Ter Apel wieczorem 11 lipca, kilka godzin po tym, jak Czerwony Krzyż i Vluchtelingenwerk wstrzymały pomoc z powodu narastającej przemocy.

Organizacje pomocowe wycofują się w obawie o bezpieczeństwo

Czerwony Krzyż i Vluchtelingenwerk Nederland zaprzestały wszelkiej pomocy osobom ubiegającym się o azyl oczekującym w ośrodku w Ter Apel wieczorem 10 lipca. Decyzja zapadła po dwóch incydentach z użyciem noża w dniach 7 i 8 lipca w pobliżu placu, które – zdaniem organizacji – uniemożliwiły zagwarantowanie bezpieczeństwa pracownikom pomocowym i osobom otrzymującym wsparcie. Od 20 maja Centralna Agencja ds. Przyjęcia Osób Ubiegających się o Azyl (COA) stosuje politykę kontrolowanego dostępu: gdy 2100 łóżek w ośrodku jest zajętych – co zdarza się regularnie – nowo przybyli muszą czekać na zewnątrz, przy czym priorytet mają kobiety, dzieci i rodziny. Obie organizacje zapewniały wodę, posiłki, schronienie i możliwość ładowania telefonów w białym namiocie dla maksymalnie 100 osób dziennie.

Moi ludzie nie byli już bezpieczni.

— Harm Goossens

Pierwsza noc bez pomocy humanitarnej przynosi liczne bójki

Wieczorem 11 lipca, pierwszej nocy bez grup pomocowych, reporterzy byli świadkami kilku przepychanek i fizycznych starć. Niewielka grupa mężczyzn wielokrotnie szukała konfrontacji między sobą oraz z osobami ubiegającymi się o azyl z ośrodka. Ochrona interweniowała w niektórych, ale nie we wszystkich przypadkach; po jednej z bójek przyjechały cztery radiowozy i karetka. Podczas zamieszek rozbito butelki piwa, ale nie zgłoszono żadnych obrażeń ani nie dokonano żadnych aresztowań. Około 20:30 mężczyzna zasłabł przy wejściu, otrzymał pierwszą pomoc od ochrony i został zabrany karetką.

Eskalacja incydentów w Ter Apel, lipiec 2026
20 maj COA wprowadza kontrolowany dostęp; nowo przybyli czekają na zewnątrz, gdy 2100 łóżek jest zajętych.
7 lip Pierwszy incydent z nożem w pobliżu placu.
8 lip Drugi incydent z nożem; planowana wizyta ministra zostaje przełożona.
10 lip Czerwony Krzyż i Vluchtelingenwerk wstrzymują całą pomoc i opuszczają plac.
11 lip Pierwsza noc bez pomocy. Liczne bójki, rozbite butelki piwa, nagły przypadek medyczny; policja przyjeżdża, ale nie ma aresztowań.

Utrzymujące się problemy bezpieczeństwa spowodowane przez twardy rdzeń mężczyzn

Burmistrz Westerwolde Jaap Velema opisał długoletni twardy rdzeń około 200 mężczyzn, głównie Marokańczyków i Tunezyjczyków, którzy kradną, zastraszają i handlują skradzionymi towarami. Powiedział, że przybyli oni podczas napływu syryjskich uchodźców w latach 2015–2016 i obecnie wykorzystują system azylowy do przemieszczania się między ośrodkami, czasami odwiedzając Ter Apel w weekendy. Gmina wielokrotnie ostrzegała kolejnych ministrów na temat tej grupy.

Widzimy efekt przyciągania. Chłopcy z innych lokalizacji recepcyjnych przyjeżdżają do Ter Apel na weekend.

— Jaap Velema

Reakcje polityczne i społeczne

Gmina Westerwolde nazwała wycofanie się dowodem na to, jak poważne stały się problemy, i wezwała rząd krajowy do utworzenia większej liczby miejsc przyjęć w innych lokalizacjach. Dyrektor Czerwonego Krzyża Harm Goossens powiedział, że to żenujące, że kraj 18 milionów mieszkańców nie może bezpiecznie pomieścić od 40 do 100 osób. Zaapelował do wszystkich gmin o zgłaszanie się z awaryjnymi schronieniami. Minister ds. Azylu i Migracji Bart van den Brink odwiedził ośrodek wcześniej w tym tygodniu i zaobserwował, że policja musiała oczyścić plac. Inna organizacja pomocowa, MiGreat, pozostała na miejscu, ale podkreśliła, że władze muszą wziąć odpowiedzialność.

Chodzi o od 40 do 100 osób w kraju 18 milionów, a to, że nie możemy tego rozwiązać, to żenująca sytuacja.

— Harm Goossens

Tymczasowe schronienie przynosi pewną ulgę

Noclegownia w Nieuwe Pekela, utworzona dla osób, które nie dostały miejsca w Ter Apel, pomieściła 53 osoby w nocy z 11 na 12 lipca. Obiekt ma działać do 1 października. Ponieważ w następnym tygodniu temperatury mają przekroczyć 30°C, utrata namiotów, wody i posiłków Czerwonego Krzyża prawdopodobnie pogorszy warunki dla osób pozostawionych na zewnątrz ośrodka.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła