pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Sztuka i książki · od · akt. · 8 źródeł

Wydawnictwo Éditions du Boréal zrywa współpracę z Thélysonem Orélienem po wykryciu użycia AI w jego powieści

Kanadyjskie wydawnictwo Éditions du Boréal zakończyło 21 października współpracę z pisarzem Thélysonem Orélienem. Decyzja zapadła po tym, jak nowe dowody wykazały, że mimo wielokrotnych zapewnień autora, do napisania jego bestsellera wykorzystano sztuczną inteligencję.

Wydawnictwo zrywa kontrakt

Kanadyjskie wydawnictwo Éditions du Boréal ogłosiło w środę, 21 października, zakończenie współpracy z Thélysonem Orélienem. W oświadczeniu poinformowano, że nowe informacje potwierdziły użycie sztucznej inteligencji przy tworzeniu powieści C'était ça ou mourir, choć autor wielokrotnie zapewniał wydawcę, że nie korzystał z niej przy pracy nad książką. Wydawnictwo nie wznowi nakładu powieści ani nie wyda kolejnych tytułów autora. Orélien dowiedział się o decyzji na kilka minut przed publikacją oświadczenia. Według 7sur7 książka sprzedała się w nakładzie ponad 65 000 egzemplarzy, a jak podaje ABC, miała trafić do sprzedaży w ponad 20 krajach.

Kluczowe daty w kontrowersji wokół AI i Oréliena
Koniec września 2026Konto Balance ton Claude w serwisie X oskarża autora o znaczne użycie AI w powieści
2026-10-14Orélien publicznie zaprzecza użyciu AI przy pisaniu powieści
2026-10-21Éditions du Boréal zrywa współpracę z autorem i nie wznowi powieści

Rozwój zarzutów

Oskarżenia pojawiły się pod koniec września, gdy konto Balance ton Claude w serwisie X stwierdziło, że w powieści wykryto znaczne użycie AI. Orélien odrzucił te twierdzenia, a 14 października ponownie zaprzeczył, jakoby korzystał z AI przy pisaniu książki. Tydzień przed zerwaniem współpracy wydawnictwo wspierało autora, twierdząc, że nie ma dowodów na użycie AI, po tym jak wspólnie przygotowali dokumentację procesu twórczego. Gdy autor odmówił dostarczenia dalszych materiałów, wydawca zlecił zewnętrzną analizę wszystkich wersji roboczych powieści. Wyniki opublikowane w tym tygodniu wykazały ślady tagów AI w metadanych niektórych dokumentów. Analizy przeprowadzone za pomocą detektora Pangram wykazały 100% prawdopodobieństwo, że tekst zawiera treści wygenerowane komputerowo, a powieść została usunięta z listy finalistów Nagrody Goncourtów.

Odpowiedź autora

38-letni Orélien przyznaje obecnie, że używał AI do badań historycznych i tłumaczeń, ale utrzymuje, że sam tekst napisał samodzielnie. Powiedział dziennikowi Libération, że wyjaśnił wszystko bliskim osobom i nie wierzy już, by jego słowo miało jakiekolwiek znaczenie.

Wyjaśniłem wszystko bliskim, ale w tej chwili nie sądzę, by moje słowo było cokolwiek warte.

— Thélyson Orélien

Autor przyznał się również do przypadków plagiatu z młodości i opisał groźby, medialny lincz oraz rasistowskie nękanie, których, jak twierdzi, doświadcza od tygodni. W tekście przesłanym do AFP w zeszłym tygodniu stwierdził, że żadne zdanie w powieści nie zostało stworzone przez narzędzia AI. Po ogłoszeniu decyzji wydawnictwa opisał swoją sytuację w ostrych słowach.

To, przez co przechodzę, jest ogromne, wykracza poza sferę literacką, posuwa się za daleko.

— Thélyson Orélien

Otwarte pytania

Wydawnictwo stwierdziło, że prawdopodobnie nigdy nie uzyska ostatecznej odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu AI została wykorzystana w powieści. W oświadczeniu wskazano, że kluczową kwestią pozostaje zaufanie między autorem a wydawcą.

Fundamentalną kwestią jest dla nas zaufanie między autorami a wydawcami.

— Les Éditions du Boréal

Wydawnictwo posiada jeszcze jeden rękopis Oréliena, a sprawa wywołała szerszą debatę na temat miejsca AI w twórczości literackiej. Wiele głosów ostrzega przed ryzykiem kampanii nękania wymierzonej w autora, niezależnie od kwestii użycia AI.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła