pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych
Rząd · od · akt. · 8 źródeł

Departament Sprawiedliwości USA wycofuje wezwania sądowe wobec dziennikarzy „New York Timesa” w sprawie raportów o bezpieczeństwie Air Force One

Prokuratorzy federalni zgodzili się wycofać wezwania sądowe dotyczące nagrań rozmów telefonicznych i zeznań trzech dziennikarzy „New York Timesa” podczas rozprawy w Manhattanie. Gazeta argumentowała, że żądania te stanowiły niekonstytucyjną próbę zastraszenia prasy.

Wezwania sądowe a publikacje

10 lipca prokurator federalny dla południowego dystryktu Nowego Jorku Jay Clayton wystosował wezwania sądowe wobec trzech dziennikarzy „New York Timesa”, którzy opisali obawy dotyczące bezpieczeństwa nowego samolotu Air Force One. Był to Boeing 747-8 podarowany prezydentowi Donaldowi Trumpowi przez rodzinę królewską Kataru rok wcześniej. Reporterzy, powołując się na anonimowe źródła, napisali, że 1 lipca Trump poleciał na szczyt NATO w Ankarze nową maszyną, jednak 10 lipca opuścił Turcję starszym egzemplarzem Air Force One. Decyzja zapadła po tym, jak Secret Service zgłosiła zastrzeżenia, że podarowany przez Katar samolot nie posiada systemów obrony przeciwrakietowej ani innych zabezpieczeń. Zmiana maszyny wymusiła międzylądowanie w bazie RAF Mildenhall w Wielkiej Brytanii, gdzie prezydent przesiadł się z powrotem do nowego samolotu na lot do kraju. Rząd argumentował, że publikacja stanowiła „istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”, ponieważ ukazała się w czasie, gdy załamało się zawieszenie broni w wojnie USA-Izrael z Iranem.

Oś czasu sporu o wezwania sądowe dotyczące Air Force One
1 lip Trump leci nowym, podarowanym przez Katar samolotem Air Force One na szczyt NATO w Ankarze.
10 lip Trump opuszcza Turcję starym Air Force One; Secret Service wskazuje na brak systemów obrony przeciwrakietowej.
10 lip Prokurator federalny w Manhattanie Jay Clayton wystosowuje wezwania sądowe wobec trzech dziennikarzy „New York Timesa”.
23 lip Prokuratorzy federalni wycofują wezwania podczas rozprawy sądowej w Manhattanie.

Spór prawny

„New York Times” złożył wniosek o uchylenie wezwań, które żądały dostępu do rejestrów telefonicznych oraz zeznań przed ławą przysięgłych. Prawnicy gazety stwierdzili, że agenci federalni domagali się danych z telefonów należących do matki jednego z dziennikarzy oraz małżonka drugiego. Nazwali wezwania „nadużyciem i działaniem niewłaściwym”, argumentując, że naruszają one ochronę prasy gwarantowaną przez Pierwszą Poprawkę. Opisali je jako część eskalującej serii ataków mających na celu zastraszenie dziennikarzy przed publikowaniem informacji, które nie podobają się administracji. Podczas rozprawy 23 lipca przed sędzią federalnym Arunem Subramanianem w Manhattanie prokuratorzy federalni zgodzili się na „jednostronne wycofanie wezwań w tym momencie”. Sędzia Subramanian zasygnalizował, że uchyli wezwania, jeśli Departament Sprawiedliwości sam ich nie wycofa. Sean Buckley, główny radca prokuratora federalnego dla południowego dystryktu Nowego Jorku, przyznał, że przy doręczaniu wezwań doszło do błędów proceduralnych.

Reakcje

David McCraw, prawnik „New York Timesa”, z zadowoleniem przyjął wynik rozprawy.

Cieszymy się, że rząd w końcu przyznał, iż te wezwania naruszały prawo. Nie damy się zastraszyć takimi metodami.

— David McCraw

Nazwał również wycofanie wezwań „ważnym potwierdzeniem zaangażowania naszego kraju w wolność prasy”. Organizacja Reporterzy bez Granic (RSF) wydała oświadczenie, w którym pochwaliła tę decyzję.

Sąd potwierdził, że rząd nie może wykorzystywać swoich uprawnień prawnych do zastraszania reporterów ani podważania niezależności prasy.

— Reporterzy bez Granic

Śledztwo trwa

Mimo wycofania się, Departament Sprawiedliwości podkreślił, że dochodzenie w sprawie wycieku informacji nie zostało zakończone. Rzecznik w oświadczeniu po rozprawie stwierdził, że śledztwo jest kontynuowane, a resort będzie ścigać osoby ujawniające informacje niejawne.

Niech nie będzie wątpliwości, to śledztwo trwa, a my będziemy dochodzić sprawiedliwości wobec tych, którzy zagrażają bezpieczeństwu narodowemu poprzez wyciek informacji niejawnych, co stanowi poważne przestępstwo federalne.

— rzecznik Departamentu Sprawiedliwości USA

Sam Trump zaprzeczał, jakoby obawy o bezpieczeństwo były powodem zmiany samolotu, jednak kilka dni przed rozprawą ogłosił, że maszyna zostanie odesłana do hangaru w celu modernizacji „do maksimum”, nie podając szczegółów.

Szersza presja na media

Wezwania sądowe były kolejnym z serii działań administracji Trumpa wobec organizacji medialnych. Podobne wezwania skierowane do dziennikarzy „Washington Post” oraz „Wall Street Journal” również zostały niedawno wycofane. „New York Times” często stawał się celem krytyki prezydenta, a grupy zajmujące się wolnością prasy oskarżyły administrację o zbyt swobodne korzystanie z wezwań sądowych i nakazów przeszukania w celu zmuszenia reporterów do ujawnienia poufnych źródeł.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła