pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Zdrowie i edukacja · od · akt. · 8 źródeł

Nauczyciele w Madrycie protestują siódmego dnia strajku, domagając się rozmów z władzami

Tysiące nauczycieli szkół publicznych przemaszerowało w czwartek 22 października z Atocha pod siedzibę madryckiego departamentu edukacji, wzywając radną Mercedes Zarzalejo do rozpoczęcia negocjacji. Protest odbył się w siódmym dniu bezterminowego strajku.

Tysiące nauczycieli szkół publicznych w Madrycie przemaszerowało w czwartek 22 października z Atocha pod siedzibę regionalnego departamentu edukacji przy Calle Alcalá. Marsz rozpoczął się o 18:00, a protestujący gwizdali i skandowali hasła skierowane do radnej Mercedes Zarzalejo, od której domagają się spotkania z przedstawicielami związków zawodowych w celu podjęcia negocjacji.

Regionalny rząd oszacował frekwencję w strajku na 19,5% w czwartek, podczas gdy związki zawodowe podały wartość 60%. Postulaty środowiska edukacyjnego obejmują skrócenie czasu pracy nauczycieli do 17 godzin lekcyjnych tygodniowo w szkołach średnich i zawodowych oraz 22 godzin w szkołach podstawowych, zmniejszenie liczebności klas, środki przeciwdziałające segregacji oraz podwyżkę płac o 600 euro miesięcznie. Wcześniej tego samego dnia nauczyciele zgromadzili się przed Zgromadzeniem Madryckim podczas sesji plenarnej. Prawie 300 stowarzyszeń rodziców i rodzin podpisało manifest popierający strajk.

W Zgromadzeniu Zarzalejo stwierdziła, że strajk czyni edukację zakładnikiem konfliktu politycznego i ma na celu pokonanie prezydent regionu Isabel Díaz Ayuso. Dodała, że żądania są nierealne i pozbawiłyby ponad 280 000 uczniów miejsca w szkole.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła