pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych
Migracje · od · akt. · 8 źródeł

Protestujący w Portsmouth pomylili pakistańską drużynę krykieta z migrantami

Dziesiątki demonstrantów sprzeciwiających się imigracji zebrały się we wtorek wieczorem przed hotelem Marriott w Portsmouth. Powodem były fałszywe plotki w mediach społecznościowych, które utożsamiały wizytującą pakistańską młodzieżową drużynę krykieta z nowo przybyłymi przez kanał La Manche migrantami.

Zamieszanie przed hotelem Marriott

Między 30 a 50 demonstrantów zebrało się we wtorek wieczorem przed czterogwiazdkowym hotelem Marriott w Cosham w Portsmouth po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiły się fałszywe informacje o przybyciu osób ubiegających się o azyl. Tłum zgromadził się krótko przed 18:30 czasu BST, aby protestować przeciwko autokarowi zaparkowanemu przed budynkiem. W rzeczywistości pasażerami byli członkowie wizytującej pakistańskiej młodzieżowej drużyny krykieta (w różnych relacjach podawano wiek zawodników poniżej 19 i 21 lat), odbywającej tournée po południowej Anglii. Protestujący nabrali podejrzeń, ponieważ autokar należał do tej samej firmy transportowej, która obsługiwała wcześniejsze przyjazdy migrantów. Policja z Hampshire wysłała na miejsce funkcjonariuszy, którzy wyjaśnili grupie, że ich założenia są błędne. Radny hrabstwa z ramienia Reform UK, George Madgwick, potwierdził, że personel hotelu przedstawił dowody tożsamości drużyny, po czym zgromadzenie rozeszło się pokojowo przed 21:00 czasu BST bez żadnych aresztowań ani odnotowanych wykroczeń.

Starcia w porcie Eastney

Zgromadzenie przed hotelem było następstwem gwałtownych zajść w Portsmouth dwa dni wcześniej. W niedzielę 140 migrantów przeprawiających się przez kanał La Manche wylądowało w Eastney po wypłynięciu z Baie de Seine we Francji, co było nietypową trasą w porównaniu ze standardowymi punktami przybycia na wschodzie. Grupa około 200 protestujących zmobilizowała się, aby zablokować autobusy przewożące przybyłych do ośrodków przetwarzania, co doprowadziło do fizycznych konfrontacji z policją. Służby ratunkowe poinformowały, że demonstranci rzucali kamieniami w ratowników, atakowali policjantów i zrzucali przechodniów z rowerów. Niepokoje te nastąpiły po sobotniej demonstracji, która całkowicie sparaliżowała ruch w Dover. Policja z Hampshire i Isle of Wight potwierdziła prowadzenie dochodzeń w sprawie zniszczenia mienia i napaści na funkcjonariuszy.

Oś czasu demonstracji antyimigracyjnych w Dover i Portsmouth
5 wrz Protestujący paraliżują ruch w Dover podczas demonstracji antyimigracyjnej.
6 wrz Około 200 protestujących ściera się z policją podczas przybycia 140 migrantów do Eastney w Portsmouth.
7 wrz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potępia niepokoje w Portsmouth, podczas gdy nękanie w internecie dotyka wolontariuszy ratownictwa RNLI.
8 wrz 18:30Policja reaguje na tłum gromadzący się przed hotelem Marriott w Cosham w Portsmouth.
8 wrz 21:00Tłum rozchodzi się po potwierdzeniu przez personel hotelu, że gośćmi są wizytujący pakistańscy krykieciści.
9 wrz Downing Street wzywa siły policyjne do przeglądu obsługi danych wywiadowczych i reakcji taktycznych.

Ataki na personel ratowniczy

Wolontariusze ratownictwa morskiego również spotkali się z bezpośrednią wrogością zarówno podczas niedzielnego przybycia, jak i w kolejnych dniach w przestrzeni cyfrowej. Royal National Lifeboat Institution (RNLI) potwierdziło, że cztery łodzie ratunkowe pozostały w gotowości w wodzie w pobliżu Eastney, aby chronić demonstrantów, którzy weszli do morza. Po operacji zdjęcia członków załogi w sprzęcie ratunkowym opublikowano na platformie X, gdzie użytkownicy fałszywie oskarżali wolontariuszy o zdradę i wspieranie inwazji. Posty te uzyskały ponad dwa miliony wyświetleń i błędnie zidentyfikowały konkretnych wolontariuszy, używając ich internetowych pseudonimów. Dyrektor generalny RNLI, Peter Sparkes, oświadczył we wtorek, że personel organizacji charytatywnej spotkał się zarówno z nękaniem w internecie, jak i przemocą fizyczną podczas prowadzenia operacji poszukiwawczo-ratowniczych na kanale La Manche.

Oficjalne przeglądy i środki bezpieczeństwa

Seria demonstracji skłoniła urzędników rządu centralnego i organizacje społeczne do przeprowadzenia formalnej analizy. Downing Street poinstruowało siły policyjne, aby sprawdziły, czy dane wywiadowcze przed demonstracjami w Dover i Portsmouth zostały odpowiednio ocenione oraz czy należało wdrożyć alternatywne środki taktyczne. Grupy antyrasistowskie ostrzegły, że fałszywe oskarżenia zagrażają wizytującym grupom i mieszkańcom z mniejszości etnicznych w całym mieście. Michael Bradley, koordynator Stand Up To Racism, skrytykował łatwość, z jaką tłumy mobilizowały się na podstawie bezpodstawnych twierdzeń.

Każda grupa czarnoskórych lub azjatyckich osób przybywających do miasta jest przez skrajną prawicę uważana za potencjalny cel.

— Michael Bradley

Po incydencie w hotelu angielskie władze krykietowe skontaktowały się ze swoimi odpowiednikami z Pakistan Cricket Board, aby potwierdzić bezpieczeństwo i dobrostan młodych zawodników.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła