pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Celebryci · · 8 źródeł

María Patiño wraca do telewizji jako stała współpracowniczka programu Cara al show w stacji laSexta

Była prezenterka Telecinco i Sálvame dołączyła w środę 21 października 2026 r. do programu Cara al show w stacji laSexta po niemal dziewięciu miesiącach przerwy. W wywiadzie na żywo z Markiem Giró opowiedziała o okresie, który nazwała przejściem przez pustynię.

Powrót w laSexta

María Patiño wróciła do telewizji w środę 21 października 2026 r. jako stała współpracowniczka Cara al show, programu prowadzonego przez Marca Giró w stacji laSexta w środowe wieczory. Giró przedstawił ją jako jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek zajmujących się tematyką społeczną i rozrywkową, a następnie potwierdził na antenie jej zatrudnienie. Patiño zeszła po schodach do studia przy dźwiękach utworu Beyoncé „Crazy in Love”, przyznając, że ćwiczyła to wejście, ale wyszło jedynie „całkiem nieźle”. Gdy usiadła naprzeciwko prowadzącego, w jej oczach pojawiły się łzy. Powiedziała, że obecność w studiu z publicznością na żywo sprawiła, iż znów poczuła się jak w prawdziwej telewizji.

To niesamowite, że tu jestem, przysięgam, dziękuję.

— María Patiño
Droga Maríi Patiño do powrotu do telewizji
2026-01Odchodzi z programu „No somos nadie” w stacji Ten TV
2026-01-30Ostatni występ w studiu telewizyjnym przed powrotem
2026-10-21Dołącza do programu Cara al show w stacji laSexta jako stała współpracowniczka

Miesiące poza ekranem

Patiño odeszła z programu „No somos nadie” w stacji Ten TV w styczniu 2026 r., po tym jak program RTVE „La familia de la tele” nie odniósł sukcesu, a wcześniej zakończono emisję „Sálvame” w 2023 r. Jej ostatni występ w studiu telewizyjnym przed środą miał miejsce 30 stycznia, co oznaczało niemal dziewięć miesięcy bez pracy przed kamerą. Ciszę, która po tym nastąpiła, opisała jednym zdaniem: telefon nagle przestaje dzwonić. W wywiadzie podsumowała ten okres następującymi słowami:

To było przejście przez pustynię, z którym nie wiedziałam, jak sobie poradzić.

— María Patiño

Opowiedziała, że w czasie oczekiwania na oferty zajmowała się ćwiczeniami i dietą. Wyznała, że w tygodniu poprzedzającym propozycję z Cara al show była zdenerwowana i pełna obaw, przyznając jednocześnie, że w międzyczasie pojawiały się inne projekty, które jednak nie doszły do skutku.

Zdrowie, plan awaryjny i zabiegi kosmetyczne

Patiño przyznała, że w przeszłości cierpiała na bulimię i udało jej się ją pokonać, choć niektóre produkty wciąż wywołują u niej dyskomfort, więc ich unika. Ujawniła również, że poddała się zabiegom kosmetycznym brwi i pośladków. Dodała, że to Silvia Tortosa doradziła jej rozpoczęcie dbania o wygląd w wieku 30 lat, a nie 60. Jej planem awaryjnym miało być otwarcie salonu stylizacji paznokci. Przyznała, że jeszcze nie potrafi tego robić i musiałaby się nauczyć, a w życiu potrzebuje rutyny, zamiast jedynie inwestować pieniądze. Giró śmiał się podczas segmentu o jej psie, Beige, który według niej został zarejestrowany jako influencer i pomaga w opłacaniu domowych rachunków.

Zatrudniona na antenie

Giró zakończył segment, informując Patiño, że została zatrudniona i że studio jest teraz jej nowym domem, po czym rozłożono przed nią czerwony dywan. Relacja przedstawia ją jako stałą współpracowniczkę, a nie jednorazowego gościa, opisując jej powrót jako koniec niemal rocznej nieobecności w świetle reflektorów. Artykuły nie precyzują tematów ani harmonogramu jej przyszłych występów.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła