Grecja w ósmą rocznicę pożaru w Mati: 104 ofiary śmiertelne, marsz pamięci i żądania sprawiedliwości
Krewni, urzędnicy i mieszkańcy przeszli „drogą ognia” z Neos Voutzas do morza w Mati, odczytując nazwiska 104 ofiar śmiertelnych i domagając się rozliczenia winnych najbardziej tragicznego w skutkach pożaru w historii Grecji.
Wydarzenia upamiętniające
Przy pomniku ofiar obok kościoła Agios Ioannis Prodromos w Neos Voutzas odprawiono trisagion, któremu przewodniczył metropolita Kifisii, Marousi, Oropos i Maratonu, Cyryl. Krótkie przemówienia wygłosili metropolita, Emy Krokidi, prezes stowarzyszenia upiększania Neos Voutzas, oraz Giorgos Kairis, którego żona zginęła w pożarze. Następnie tłum przeszedł „drogą ognia” od pomnika do klubu żeglarskiego w Mati (NAOMA), gdzie odbyły się główne uroczystości i odczytano nazwiska zmarłych. Największe emocje wywołało odczytanie imion dzieci, w tym nieochrzczonego sześciomiesięcznego niemowlęcia, pięciolatka, dziewięcioletnich bliźniąt oraz innych dzieci w wieku jedenastu i pięciu lat. Po każdym nazwisku tłum skandował „Nieśmiertelny”. W nocne niebo nad Mati wypuszczono białe balony.
Osiem lat od dnia, w którym niewyobrażalne stało się dla naszego miejsca surową rzeczywistością, nie zapominamy. Pożar w najbardziej niesprawiedliwy sposób odebrał ludziom ich rodziny, na zawsze zmienił życie tych, którzy uciekli przed śmiercionośnym żywiołem, i pozostawił w nas wszystkich wielką pustkę w sercu oraz wciąż pozostające bez odpowiedzi pytanie „dlaczego” w umysłach. Czcimy pamięć ofiar z szacunkiem, wzruszeniem i poczuciem odpowiedzialności. Nigdy o nich nie zapomnimy.
Katastrofa z 2018 roku
Pożar wybuchł 23 lipca 2018 roku o godzinie 16:41 w rejonie Ntaou Penteli, na północ od głównego placu osady. Początkowo ogień przesuwał się w stronę Dionisosa, wypalając niską roślinność. Około godzinę później warunki pogodowe drastycznie się zmieniły: wiatr gwałtownie przybrał na sile, zmienił kierunek na wschodni, a pożar zaczął rozprzestrzeniać się w niekontrolowany sposób. W ciągu kilku minut płomienie przekroczyły Ntaou Penteli, minęły klasztor Pantokratora i skierowały się w stronę Rafiny, Neos Voutzas, Kokkino Limanaki i ostatecznie Mati. Około godziny 18:15 ogień dotarł do morza, niszcząc wszystko na swojej drodze. Dwadzieścia sześć osób znaleziono martwych na polu przy morzu, gdzie szukały ratunku, którego nie znalazły. Dziewięć kolejnych osób zginęło po skoku do wody, a trzynastoletnia dziewczynka poniosła śmierć, spadając z nadmorskiego klifu podczas ucieczki.
| 16:41 | Wybuch pożaru w Ntaou Penteli, początkowo przemieszczającego się w stronę Dionisosa. |
|---|---|
| ~17:30 | Wiatr gwałtownie przybiera na sile i zmienia kierunek na wschodni, kierując płomienie w stronę Rafiny i Mati. |
| ~18:15 | Ogień dociera do morza w Mati, po przejściu przez Neos Voutzas i Kokkino Limanaki. |
Trwający ból i batalie prawne
Krewni podkreślają, że rany pozostają otwarte. Stowarzyszenie Krewnych Ofiar Śmiertelnych i Poparzonych z 23 lipca 2018 roku we Wschodniej Attyce mówi o 177 ofiarach. Liczba ta obejmuje 57 osób, które doznały poważnych poparzeń, oraz 16 kolejnych zmarłych, których tożsamość ma zostać potwierdzona po otwarciu zbiorowej mogiły na cmentarzu w Nea Makri. Stowarzyszenie podjęło w tej sprawie kroki prawne. Dziesięć osób zostało skazanych w związku z katastrofą, a cztery z nich odbywają kary więzienia. Przyznano wysokie odszkodowania, jednak krewni zaznaczają, że żadna kwota nie zastąpi utraconego życia ani nie wypełni pustki w sercach.
Historia ocalałej
Kallio Anagnostou, prezes stowarzyszenia krewnych i sama ocalała z poparzeniami, przebywała w Mati na wakacjach z dzieckiem, odwiedzając dziadków. Opisała, jak ogień wtargnął do domu, zanim zdali sobie sprawę z zagrożenia, zmuszając ich do ucieczki na ulicę, gdzie doznali poparzeń.
Dla nas nie minął nawet dzień. To tak, jakby minęło osiem minut po lub osiem minut przed wybuchem pożaru. Spałam z moim małym dzieckiem w ramionach. Mieszkaliśmy w Mati. Żyliśmy za granicą i przyjechaliśmy tutaj na wakacje, by odwiedzić babcię i dziadka. Ogień wszedł do domu i niestety zdaliśmy sobie z tego sprawę, gdy był już w środku. Musieliśmy w tamtej chwili podjąć ekstremalną decyzję: zostać w środku lub uciekać. Kiedy widzisz płomienie w swoim domu, nie zostaniesz. Jesteś zmuszony wyjść. Wyszliśmy i spłonęliśmy tam. Na ulicy. Ponieważ w momencie, gdy ogień dotarł do nas na dole, zamienił się w tsunami.
Anagnostou spędziła ponad rok w opiece domowej w sterylnym środowisku z surowymi ograniczeniami ze względu na rozległość poparzeń. Powiedziała, że nie mogła wrócić do swojego życia za granicą i że jej ciało teraz dyktuje jej egzystencję.
Nie kontroluję już swojego ciała. Moje ciało kontroluje mnie.
Apel o rozliczenie
W oświadczeniu stowarzyszenie krewnych stwierdziło, że rocznica jest nie tylko dniem pamięci, ale ciągłym przypomnieniem o wartości każdego życia oraz obowiązku instytucji, państwa i społeczeństwa, by go nie lekceważyć. Dziedzictwem 104 ofiar, jak czytamy w oświadczeniu, jest odpowiedzialność za obronę ludzkiego życia, prawdy, odpowiedzialności i solidarności, aby żadne społeczeństwo nie przyzwyczaiło się do straty i aby taka tragedia nigdy więcej się nie powtórzyła. Wieczór zakończył się marszem z ulicy Poseidonos do Argyra Akti, wąskiego nadmorskiego miejsca, gdzie osiem lat wcześniej wielu szukało schronienia.
Źródła
- Μάτι: Συγκίνηση οκτώ χρόνια μετά την τραγωδία - Τρισάγιο, προσκλητήριο νεκρών και πορεία στο δρόμο της φωτιάς
in.gr · 23 lip - Τρισάγιο, προσκλητήριο νεκρών και πορεία στο δρόμο της φωτιάς, στη μνήμη των θυμάτων της τραγωδίας στο Μάτι
Η Ναυτεμπορική · 23 lip - "Η φωτιά είχε μετατραπεί σε τσουνάμι -Υπήρχε περιθώριο αντίδρασης των υπευθύνων" -Συγκλονίζουν επιζώντες της τραγωδίας στο Μάτι
iefimerida.gr · 23 lip - Εκδηλώσεις μνήμης για τα οκτώ χρόνια από την τραγωδία στο Μάτι
in.gr · 23 lip - Μάτι: 8 χρόνια από την εθνική τραγωδία - Εκδηλώσεις μνήμης για τα 104 θύματα
ΣΚΑΪ · 23 lip - Οκτώ χρόνια από την τραγωδία στο Μάτι με 104 νεκρούς -Η ημέρα της καταστροφής, με εκδηλώσεις τιμούν τη μνήμη τους οι συγγενείς
iefimerida.gr · 23 lip