pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Migracje · od · akt. · 8 źródeł

Hiszpański wywiad: Maroko wiedziało o masowym przekroczeniu granicy w Ceucie i nie podjęło działań

CNI poinformowało Audiencia Nacional, że marokańskie siły zachowały bierność podczas masowego przekraczania granicy w Ceucie 30 i 31 lipca. Raport wskazuje, że Maroko wiedziało o wezwaniach do szturmu w mediach społecznościowych z okazji Święta Tronu.

Co mówi raport CNI

Centro Nacional de Inteligencia (CNI) przekazało sędzi Marii Tardón z Audiencia Nacional, która prowadzi śledztwo w sprawie masowego przekroczenia granicy, że marokańskie siły bezpieczeństwa wykazały się biernością, co przyczyniło się do eskalacji kryzysu. Raport został podpisany przez dyrektor CNI Esperanzę Casteleiro i datowany na 14 października, jak podaje El País. Europa Press uzyskała go 16 października. Analiza opiera się w dużej mierze na ustaleniach po 30 i 31 lipca, kiedy tysiące ludzi weszło do Ceuty. Agencja podsumowała swoje główne ustalenia w następujący sposób.

Władze marokańskie miały pełną świadomość, że dojdzie do tego napływu.

— Centro Nacional de Inteligencia (CNI)

Raport wskazuje również, że Maroko posiadało szczegółową wiedzę o szeroko rozpowszechnianych w mediach społecznościowych wezwaniach do masowego przekroczenia granicy w Ceucie podczas Festa del Trono, czyli Święta Tronu, 30 lipca. Do dnia poprzedzającego szturm Maroko wykazywało pewną aktywność w przechwytywaniu osób płynących wzdłuż wybrzeża, co było wówczas dominującą formą nielegalnego przekraczania granicy. Gdy liczba prób gwałtownie wzrosła, agencja opisuje zbyt małą liczbę sił bezpieczeństwa w połączeniu z biernością, co doprowadziło do utraty kontroli.

Kluczowe daty kryzysu w Ceucie i raportu CNI
28 lip Delegatura rządu w Ceucie kontaktuje się z Sądem Najwyższym w sprawie gorących powrotów
29 lip Hiszpańskie służby wysyłają ostrzeżenia do marokańskich odpowiedników o wezwaniach w mediach społecznościowych
30 lip 11:00Początek masowego przekraczania granicy w Ceucie według raportu CNI
12 paź El País ujawnia obecność marokańskich okrętów wojennych na hiszpańskich wodach
14 paź Data raportu CNI dla Audiencia Nacional
16 paź Europa Press informuje o raporcie CNI przesłanym sędzi Marii Tardón

Rozbieżne dane o liczbie osób i ofiarach

Media podają różne liczby. El País szacuje liczbę osób, które przekroczyły granicę 30 i 31 lipca, na ponad 70 000, podczas gdy La Razón twierdzi, że w ciągu niespełna 48 godzin weszło około 80 000 osób. Isabel Perelló, wypowiadając się 16 października, stwierdziła, że z Maroka do Ceuty ruszyło ponad 80 000 osób i wspomniała o ponad 140 zmarłych Marokańczykach. El País podaje liczbę co najmniej 140 utonięć. Raport wskazuje, że hiszpańskie służby wysłały 29 lipca ostrzeżenia do swoich marokańskich odpowiedników dotyczące grup na Facebooku i WhatsAppie. Hiszpańskie służby wiążą ograniczoną reakcję Maroka z priorytetem, jakim było zabezpieczenie obchodów w Rincón, gdzie przebywał król Mohamed VI.

Kontakt rządu z Sądem Najwyższym

La Razón, powołując się na informacje CNI przekazane sędzi, donosi, że rząd skontaktował się z Sądem Najwyższym przed masowym przekroczeniem granicy, aby zapytać o zakres orzeczenia ograniczającego tzw. gorące powroty. Według agencji delegatura rządu w Ceucie zwróciła się do sądu 28 lipca z pytaniem, co w rozumieniu orzeczenia stanowi „środek powstrzymujący” (medio de contención). Pytanie dotyczyło tego, czy boje wyznaczające linię graniczną kwalifikują się jako takie środki, czy też łodzie Guardia Civil wyprzedzające pływaków. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych miało prosić kontakty w marokańskim MSZ i służbach wywiadowczych o przyjęcie przez Rabat swoich obywateli, w oczekiwaniu na decyzję Sądu Najwyższego lub ewentualną zmianę prawa. Gonzalo Sanz, były szef sztabu delegata rządu, zrezygnował po tym, jak stwierdził, że ostrzegał Miguela Ángela Péreza Triano o masowym przekroczeniu granicy; Pérez Triano zaprzeczył temu i również złożył rezygnację.

Komunikacja marynarki wojennej i okręty

La Razón, powołując się na anonimowe źródła w służbach bezpieczeństwa, donosi, że resort obrony przechwycił komunikację marokańskich jednostek marynarki wojennej podczas kryzysu, ale ocenił ją jako niegroźną. Wojskowe jednostki telekomunikacyjne na południu Hiszpanii przechwyciły rozmowy prowadzone na pokładzie co najmniej jednej fregaty i trzech łodzi patrolowych podczas szturmu. Źródła podały, że rozmowy nie wskazywały na poważne zagrożenie dla Hiszpanii, a jedynie na chęć prowokacji i wykorzystanie wewnętrzne propagandowe. Resort obrony potrzebował czterech dni na wysłanie fregat w celu powstrzymania jednostki opisanej jako należąca do króla Mohameda VI przed kontynuowaniem naruszeń. El País po raz pierwszy ujawnił incydent z okrętem wojennym 12 października, a premier Pedro Sánchez później potwierdził, że marokańskie jednostki wielokrotnie wpływały na hiszpańskie wody pod koniec lipca. Rzeczniczka rządu Elma Saiz opisała to wtargnięcie jako jednorazowe zdarzenie we wtorek, 13 października.

Reakcje sądowe i polityczne

W piątek, 16 października, Isabel Perelló, prezes Sądu Najwyższego i Rady Sądownictwa (CGPJ), przemawiała w Melilli po otrzymaniu złotego medalu od lokalnej izby adwokackiej. Wezwała do reakcji, która chroni granice przy jednoczesnym poszanowaniu gwarancji prawnych, i zaapelowała o zaufanie do pracy wymiaru sprawiedliwości.

Obywatele mogą ufać zaangażowaniu wymiaru sprawiedliwości na rzecz państwa oraz temu, że sędziowie będą nadal pracować nad ochroną praw osób dotkniętych sytuacją.

— Isabel Perelló

Tego samego dnia Alberto Núñez Feijóo, lider Partii Ludowej (PP), zażądał wysłania marynarki wojennej do Ceuty po tym, jak ABC poinformowało o kolejnym wpłynięciu marokańskiej łodzi patrolowej, czemu rząd zaprzecza. El País zauważa, że raport CNI nie został przekazany Radzie Ministrów w celu odtajnienia i że jest to pierwszy raz, gdy służby wywiadowcze przeanalizowały postawę Maroka.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła