pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych
Piłka nożna · · 4 źródeł

GKS Katowice przegrywa 2:1 z MSK Žilina w eliminacjach Ligi Konferencji, kończąc 23-letnią nieobecność w Europie porażką

Łukasz Klemenz dał polskiej drużynie wczesne prowadzenie, jednak rzut karny Miroslava Kacera i trafienie Timoteja Hranicy tuż po przerwie odwróciły losy meczu. Rewanż odbędzie się 30 lipca w Katowicach.

Wczesne prowadzenie GKS

GKS Katowice powrócił do europejskich pucharów po 23 latach przerwy, po zajęciu piątego miejsca w sezonie 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy. Pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji na wyjeździe z MSK Žilina rozpoczął się idealnie. W 6. minucie Bartosz Nowak dośrodkował z rzutu rożnego, a Lukas Klemenz strzałem głową z bliskiej odległości pokonał bramkarza Jakuba Badzgona. Szybki gol uciszył gospodarzy i dał polskiej drużynie przewagę. Žilina, prowadzona przez byłego zawodnika i trenera polskiej ligi Pavola Stano, odpowiedziała szybko. Gabriel Kobylak obronił sytuację sam na sam z Kristianem Barim, a František Kosa sprawdził czujność bramkarza strzałem z dystansu. GKS jednak wycofał się, co pozwoliło rywalom na wywarcie presji. Kobylak, pozyskany latem z Legii Warszawa, debiutował w zespole z powodu kontuzji pierwszego bramkarza Pawła Strączka; poza składem znaleźli się również Mateusz Kowalczyk i Paweł Rasak.

Rzut karny wyrównuje stan rywalizacji

Wyrównanie padło w 29. minucie. Zamieszanie w polu karnym Katowic zakończyło się nadepnięciem przez Alana Czerwińskiego na stopę Marko Roginicia, byłego zawodnika GKS, a obecnie gracza Žiliny. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a Miroslav Kacer zmylił Kobylaka, trafiając do siatki od słupka. Gol zmienił dynamikę meczu na korzyść gospodarzy. Przed przerwą Patrik Ilko oddał strzał tuż obok bramki, a Fabian Bzdyl, wychowanek akademii Cracovii, również był bliski zdobycia gola. GKS w ataku prezentował się słabo, Ilja Szkurin i Marcel Wędrychowski byli odizolowani, a Bartosz Nowak nie potrafił wpłynąć na grę.

Cios po przerwie

Žilina potrzebowała zaledwie dwóch minut drugiej połowy, aby objąć prowadzenie. Strzał Kosy zza pola karnego został sparowany przez Kobylaka, ale Timotej Hranica pierwszy dopadł do odbitej piłki i skierował ją do pustej bramki. Wynik 2:1 odzwierciedlał przebieg gry. GKS miał trudności ze stwarzaniem okazji; rzut wolny Bartosza Nowaka w 62. minucie został pewnie obroniony przez Badzgona. Trener Rafał Górak przeprowadził potrójną zmianę, zdejmując m.in. Szkurina, co nieco poprawiło grę gości. Borja Galan oddał strzał, który został zablokowany, a GKS w końcówce dążył do wyrównania, jednak nie zdołał przebić się przez obronę rywali.

Kluczowe wydarzenia meczu
6'Lukas Klemenz strzela głową po rzucie rożnym Bartosza Nowaka, dając GKS Katowice prowadzenie 1:0.
29'Miroslav Kacer wykorzystuje rzut karny po faulu Alana Czerwińskiego na Marko Roginiciu, doprowadzając do wyniku 1:1.
47'Timotej Hranica dobija strzał Františka Kosy obroniony przez Gabriela Kobylaka, wyprowadzając Žilinę na prowadzenie 2:1.

Powrót do Europy po 23 latach

Mecz był pierwszym spotkaniem GKS Katowice w Europie od eliminacji Pucharu UEFA w 2003 roku, kiedy to klub (wówczas pod nazwą Dospel Katowice) odpadł z Cementarnicą Skopje przez bramki na wyjeździe po dwóch remisach. Zakończyło to serię dziesięciu sezonów z rzędu w europejskich pucharach. Obecna drużyna, prowadzona przez Góraka od lipca 2011 roku, zapewniła sobie powrót piątym miejscem w lidze. Kibice gości w Žilinie byli słyszalni przez cały mecz, co odzwierciedlało długie oczekiwanie.

Co dalej

Rewanż zaplanowano na 30 lipca na Stadionie Miejskim w Katowicach. GKS musi odrobić jednobramkową stratę, aby awansować do trzeciej rundy eliminacji. Žilina, która trafiła do Ligi Konferencji po porażce z Hajdukiem Split w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy (0:2 na wyjeździe, 2:1 u siebie), przystąpi do rewanżu z niewielką zaliczką. Rywalizacja pozostaje otwarta.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła