pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Biznes · od · akt. · 8 źródeł

Carrefour obniża prognozy na 2026 rok, akcje spółki spadają w cieniu niepokojów we Francji

Carrefour obniżył prognozy operacyjne na 2026 rok i planuje ograniczyć inwestycje we Francji po tym, jak weekendowe protesty i grabieże dotknęły sklepy sieci. Akcje spółki na giełdzie w Paryżu spadły o 14,63%.

Carrefour obniża prognozy

Carrefour obciął prognozy na 2026 rok po tygodniach niepokojów społecznych we Francji. Grupa oczekuje obecnie wzrostu wyniku operacyjnego na poziomie zaledwie 0–15 punktów bazowych, w porównaniu z wcześniej zapowiadanymi 25 punktami bazowymi. Wynik netto ma się teraz kształtować w dolnej granicy przedziału 0–5%, podczas gdy wcześniej szacowano wzrost o 5–9%. Oczekuje się, że przepływy pieniężne netto nieznacznie spadną, mimo wcześniejszych prognoz niewielkiego wzrostu, a roczne inwestycje zostaną ograniczone z 1,7 mld euro do 1,6 mld euro.

Roczny plan inwestycyjny Carrefour przed i po cięciach
mld euro
Poprzednia prognoza1.7
Zrewidowana prognoza1.6

Akcje w Paryżu spadły o 14,63%, do 13,91 euro, mimo że przychody w trzecim kwartale wzrosły rok do roku do blisko 22,7 mld euro. Około 11,9 mld euro z tej kwoty pochodziło z Francji, gdzie doszło do ostatnich niepokojów. Dyrektor generalny Alexandre Bompard określił sytuację we Francji jako bezprecedensową i wskazał na dużą niepewność dotyczącą wydatków konsumentów oraz warunków otwierania sklepów. Podkreślił, że strategia grupy pozostaje niezmieniona.

Grabieże i godziny policyjne

Weekendowe demonstracje przybrały na sile w sobotę 17 października, gdy w wielu miastach doszło do włamań do sklepów i podpaleń budynków. Jak podaje Blesk, celem ataków było około 2000 sklepów, a straty szacowane są na setki milionów euro. N-tv, powołując się na policję, informuje o tysiącach splądrowanych placówek w Paryżu i innych miastach. Wśród celów znalazły się marki luksusowe, w tym Louis Vuitton, Apple, Hermes i Sephora. W Limoges pożar uszkodził ratusz. Dane dotyczące aresztowań są rozbieżne: jeden raport mówi o około 1800 zatrzymanych, inny o około 1200.

20 października zarządzenie prefektury wprowadziło godzinę policyjną dla nieletnich w rejonie między placem Republiki a Les Halles w Paryżu, obowiązującą od 23:00 do 06:00 rano. Drugie zarządzenie zakazało wszelkich niezgłoszonych zgromadzeń w godzinach od 20:00 do 06:00, m.in. w pobliżu Pałacu Elizejskiego, Zgromadzenia Narodowego i Pól Elizejskich. Blesk donosi, że nocna godzina policyjna obowiązywała również w Paryżu i centrum Lyonu w nocy 21 października.

Kluczowe daty niepokojów we Francji i reakcji Carrefour
17 paź Sobotnie demonstracje przybierają na sile, dochodzi do grabieży sklepów i podpaleń budynków
20 paź Wprowadzenie godziny policyjnej dla nieletnich w centrum Paryża oraz zakaz niezgłoszonych zgromadzeń
21 paź Carrefour obniża prognozy na 2026 rok, akcje spółki spadają na giełdzie w Paryżu
24 paź Zapowiedziana kolejna ogólnokrajowa mobilizacja

Skradzione towary na platformach sprzedażowych

Vinted poinformował, że od weekendu weryfikuje i usuwa więcej podejrzanych ofert. Regulamin platformy zabrania sprzedaży skradzionych przedmiotów, a naruszającym grozi trwałe zablokowanie konta. Firma nie opublikowała danych na temat liczby przeprowadzonych kontroli ani usuniętych ofert. Wypłaty wymagają posiadania konta bankowego zarejestrowanego na pełne imię i nazwisko sprzedającego, co według N-tv pozwala platformie zgłaszać sprzedawców policji. Jedna z ofert sprzedaży luksusowej kurtki została oznaczona jako skradziona 17 października. eBay przekazał, że nie odnotował wzrostu liczby ofert związanych z kradzieżami i stosuje narzędzia blokujące takie próby. Minister cyfryzacji Anne Le Henanff oraz minister ds. małych i średnich przedsiębiorstw Serge Papin oczekują niezwłocznego usuwania takich ofert i domagają się współpracy platform z organami ścigania, aby umożliwić ściganie handlu skradzionymi towarami.

Tło protestów i reakcja rządu

Protesty rozpoczęły się kilka tygodni wcześniej od demonstracji uczniów szkół średnich przeciwko brakom kadrowym wśród nauczycieli, złemu stanowi budynków szkolnych i problemom z rekrutacją na uczelnie. Do protestujących dołączyły inne grupy, sprzeciwiające się rosnącym cenom paliw, spadającej sile nabywczej i obawiające się dalszych środków oszczędnościowych. Związek zawodowy CGT poparł postulaty wyższych płac i emerytur. Premier Sebastien Lecornu obiecał duże i lepiej wyposażone siły policyjne na kolejną ogólnokrajową mobilizację, zapowiedzianą przez grupy „żółtych kamizelek” i związki studenckie na sobotę 24 października. Prezydent Emmanuel Macron potępił przemoc i stwierdził, że nic jej nie usprawiedliwia.

Koszty i perspektywy

Dyrektor finansowy Carrefour, Matthieu Malige, oszacował całkowity wpływ wydarzeń na kwotę od 80 do 200 mln euro. Bezpośrednie koszty sięgają kilkudziesięciu milionów euro i obejmują skradzione lub zniszczone towary, uszkodzony sprzęt oraz zamknięte sklepy. Pierwszego dnia ucierpiało około 50 placówek. Godziny policyjne wymuszają wcześniejsze zamykanie sklepów, a grupa zatrudniła zewnętrzne firmy ochroniarskie, co zwiększa koszty. Carrefour wskazuje, że szeroka sieć sklepów w Paryżu, Lyonie i Marsylii czyni go szczególnie narażonym. Bompard zaapelował o wzmocnienie ochrony przed protestami 24 października, ostrzegając jednak, że nawet przy lepszych zabezpieczeniach działalność firmy pozostanie pod wpływem obecnej sytuacji.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła