pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Piłka nożna · od · akt. · 8 źródeł

Przyszłość Michaela Carricka w Manchesterze United pod znakiem zapytania po porażce 0:3 z Bournemouth

Manchester United przegrał 25 października u siebie 0:3 z Bournemouth, co sprawiło, że drużyna znajduje się zaledwie punkt nad strefą spadkową, a posada Michaela Carricka stoi pod znakiem zapytania. Według doniesień władze klubu prowadzą kryzysowe rozmowy dotyczące ewentualnego zastąpienia trenera.

Porażka zostawia United punkt nad strefą spadkową

Manchester United przegrał 25 października u siebie 0:3 z Bournemouth. Była to szósta porażka klubu w 12 meczach we wszystkich rozgrywkach. Wynik ten sprawił, że drużyna zajmuje 16. miejsce w Premier League z dorobkiem 7 punktów, zaledwie jeden punkt nad strefą spadkową. Był to również ósmy mecz z rzędu bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach. Al Jazeera podała, że pierwsze siedem meczów ligowych było najgorszym startem klubu od 1986 roku. W najbliższym czasie United zmierzą się z Chelsea, Aston Villą i Liverpoolem.

Ostatnie wyniki prowadzące do kryzysu Carricka
10 wrz Zwycięstwo z Sabah w Lidze Mistrzów, ostatnia wygrana klubu
21 paź Porażka 1:4 z Como w Lidze Mistrzów, po której Fernandes skrytykował taktykę
25 paź Porażka 0:3 u siebie z Bournemouth, szósta przegrana w 12 meczach

Fernandes poza składem po krytyce taktyki Carricka

Kapitan Bruno Fernandes był niewykorzystanym rezerwowym, co zdarzyło się po raz pierwszy w tym sezonie, jak podał Jornal de Notícias. Carrick pozostawił reprezentanta Portugalii na ławce po tym, jak Fernandes publicznie zakwestionował jego podejście taktyczne po porażce 1:4 w Lidze Mistrzów z Como 21 października. Przed meczem Carrick zapewniał, że decyzja została podjęta z powodów sportowych, a nie w odpowiedzi na komentarze kapitana. Fernandes był w zeszłym sezonie piłkarzem roku według Professional Footballers' Association, a jego nieobecność przyciągnęła uwagę kibiców. Brak lidera zespołu był widoczny w sposobie gry drużyny, jak wynika z relacji meczowej ANSA.

Zarząd rozważa przyszłość Carricka

Carrick powiedział, że nie oczekuje żadnych rozstrzygnięć i będzie pracował jak dotychczas. Przyznał również, że jego sytuacja jest trudna.

To trudna sytuacja, nie ma co ukrywać. Jak to wygląda i co będzie dalej, naprawdę nie wiem.

— Michael Carrick

Carrick stwierdził, że nie rozmawiał jeszcze o swojej przyszłości z Jasonem Wilcoxem ani dyrektorem generalnym Omarem Berradą. Jak ustalił The Guardian, władze United aktywnie rozważają zmianę na stanowisku trenera. Eddie Howe pozostaje preferowanym kandydatem Wilcoxa, dyrektora sportowego, podczas gdy Unai Emery jest kolejną cenioną opcją, choć Aston Villa żądałaby około 20 mln funtów odszkodowania za Hiszpana. Julian Nagelsmann jest wysoko oceniany przez Christophera Vivella, szefa działu rekrutacji, ale zdanie Wilcoxa może mieć większą wagę dla Jima Ratcliffe'a, który kontroluje politykę sportową klubu. W grę może wchodzić również Antonio Conte. Do godziny 20:00 25 października nie podjęto żadnej formalnej decyzji.

Kibice i eksperci przeciwko zarządowi

Relacje na temat nastrojów na stadionie są rozbieżne. Al Jazeera podała, że kibice skandowali nazwisko Carricka, gdy schodził z boiska, podczas gdy Fernandes został wygwizdany. Jornal de Notícias poinformował, że cały stadion wygwizdał występ i Carricka po końcowym gwizdku, a kibice, którzy zostali na trybunach, domagali się jego dymisji. The Irish Independent doniósł, że fani kierowali swój gniew w stronę współwłaścicieli Jima Ratcliffe'a i rodziny Glazerów, a także Wilcoxa i piłkarzy. Gary Neville, były kapitan United, stwierdził, że w klubie panuje chaos.

To absolutny bałagan. Ten klub piłkarski jest teraz w rozsypce.

— Gary Neville

Co dalej

Pozycja Carricka zależy teraz od decyzji, której klub nie ogłosił do wieczora 25 października. Jamie Carragher powiedział w Sky Sports, że sytuacja stała się nie do utrzymania i że Carrick powinien zostać zmieniony. Neville spodziewa się, że Carrickowi będzie niezwykle trudno kontynuować pracę na stanowisku menedżera i dodał, że zarząd prawdopodobnie podejmie decyzję, która oburzy kibiców, ale jest konieczna. Wilcox i Berrada to dwaj dyrektorzy, których decyzję omawiali komentatorzy.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła