pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Rząd · · 8 źródeł

Czeska koalicja rządząca forsuje ustawę o zniesieniu abonamentu radiowo-telewizyjnego w nocnym głosowaniu

Ustawa zakłada zastąpienie abonamentu radiowo-telewizyjnego finansowaniem z budżetu państwa dla Czeskiej Telewizji i Czeskiego Radia. Głosowanie odbyło się w sobotę, 24 października, o godzinie 4:36. Partie opozycyjne oraz eksperci kwestionują zarówno tempo prac, jak i zastosowaną procedurę.

Zaskakujący ruch w piątek

Koalicja ANO, SPD i Motorzystów wprowadziła projekt ustawy o mediach publicznych do porządku obrad Izby Poselskiej w piątek, 23 października. Krok ten zaskoczył opozycję oraz część samej koalicji. Radim Fiala, przewodniczący klubu poselskiego SPD, powiedział w sobotę, że decyzja zapadła w czwartek wieczorem i wynikała z porozumienia między partiami koalicyjnymi, a nie z ustępstw Andreja Babiša wobec SPD. Odrzucił zarzuty opozycji, jakoby późne dodanie punktu naruszyło ustalenia dotyczące posiedzenia. Element zaskoczenia był konieczny, ponieważ opozycja groziła zablokowaniem obrad. Fiala dodał, że koalicja realizuje obietnicę zniesienia opłat po niedawnych działaniach w obszarze energetyki i prawa budowlanego.

Nocne głosowanie

Debata przeciągnęła się do wczesnych godzin porannych. W sobotę, 24 października, o godzinie 4:36 posłowie przegłosowali skierowanie projektu do komisji po pierwszym czytaniu. Opozycji nie udało się ani odrzucić rządowej propozycji, ani odesłać jej do rządu w celu poprawy. Tomio Okamura, przewodniczący SPD i prowadzący obrady, stwierdził, że ustalony czas głosowania wynikał z wcześniejszego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, a on sam chciał zapewnić dziewięć godzin debaty, co sąd uznał za wystarczające. Posłowie opozycji kontrowali, że głosowanie rozpoczęto, mimo że 65 zarejestrowanych mówców nie zdążyło zabrać głosu, a po ograniczeniu czasu wystąpień tylko nieliczni mogli wypowiedzieć się na mównicy. Fiala bronił decyzji o odrzuceniu wniosków o przerwy, argumentując, że Izba nad nimi głosowała i nie zostały one przyjęte. Zapewnił również, że koalicja dbała o zachowanie procedur.

Byliśmy ostrożni, ponieważ wiemy, że Senat i prezydent odeślą ustawę z powrotem i trafi ona do Trybunału Konstytucyjnego.

— Radim Fiala
Kluczowe daty w procesie legislacyjnym ustawy o abonamencie
22 paź Koalicja decyduje w czwartek wieczorem o zajęciu się ustawą
23 paź Koalicja niespodziewanie dodaje ustawę do piątkowego porządku obrad
24 paź 04:36Izba kieruje ustawę do komisji po pierwszym czytaniu
25 paź Inicjatywa obywatelska planuje dużą demonstrację w Pradze
3 lis Pracownicy mediów publicznych organizują jednodniowy strajk

Założenia ustawy

Ustawa zakłada zniesienie abonamentu radiowo-telewizyjnego i zastąpienie go finansowaniem z budżetu państwa dla Czeskiej Telewizji i Czeskiego Radia. Obecnie gospodarstwa domowe płacą miesięcznie 55 koron za radio i 150 koron za telewizję, co daje łącznie 205 koron (około 9,45 dolara). Babiš stwierdził, że nadawcy publiczni dysponują rocznie kwotą blisko 10 mld koron, a Najwyższy Urząd Kontroli powinien nadzorować ich wydatki. Opisał finansowanie jako wydatek obowiązkowy powiązany z inflacją, co jego zdaniem zagwarantuje niezależność nadawców. Propozycja zakłada obcięcie finansowania obu nadawców o około 15 procent, przy czym nominalna wysokość środków pozostanie niezmieniona przez kilka lat. W piątek późnym wieczorem Babiš napisał na Facebooku, że nie przygotowuje się żadna nacjonalizacja mediów. W nagraniu udostępnionym na platformie X po głosowaniu wezwał opozycję do zmiany tonu.

Wzywam opozycję, aby przestała kłamać, straszyć ludzi, podsycać nienawiść i dzielić społeczeństwo.

— Andrej Babiš
Obecne miesięczne opłaty abonamentowe na gospodarstwo domowe
CZK
Radio55
Telewizja150

Krytyka i opinie ekspertów

Analitycy i politolodzy cytowani przez czeskie media określili tempo głosowania jako nietypowe, wskazując na brak merytorycznych powodów oraz debaty publicznej. Klára Smejkal z Wydziału Studiów Społecznych Uniwersytetu Masaryka, współautorka analizy finansowania europejskich mediów publicznych, przyznała, że brak dyskusji publicznej jest dla niej niezrozumiały.

Trudno mi zrozumieć, że nie ma żadnej debaty publicznej, ani z ekspertami, ani bezpośrednio z mediami publicznymi.

— Klára Smejkal

Smejkal zauważyła również, że Norwegia i Dania mają dość silny konsensus społeczny w sprawie mediów publicznych, podczas gdy czeski projekt nie zawiera zabezpieczeń, które uniemożliwiłyby łatwą zmianę kwot finansowania. Marína Urbánková, medioznawczyni z Uniwersytetu Masaryka, oceniła, że koalicja próbuje przeforsować ustawę siłą, kosztem parlamentarnych zwyczajów. Politolog Aleš Michal argumentował, że głosowanie odzwierciedla słabość politycznego osądu Babiša, a zyski polityczne przypadną głównie SPD. Partie opozycyjne porównały te zmiany do reform wprowadzanych przez byłego premiera Węgier Viktora Orbána.

Protesty i strajk

Kilkuset demonstrantów spędziło noc przed budynkiem Izby Poselskiej po piątkowej manifestacji w centrum Pragi. Grupy obywatelskie planują dużą demonstrację w Pradze w niedzielę, 25 października, oraz protest w Brnie w sobotę. Pracownicy Czeskiej Telewizji i Czeskiego Radia zapowiedzieli jednodniowy strajk na wtorek, 3 listopada. Partie opozycyjne, inicjatywy obywatelskie i przedstawiciele mediów zapowiedzieli dalszą walkę z planami rządu. Michal przewiduje, że protesty będą przybierać na sile w miarę zbliżania się rocznicy powstania Czechosłowacji oraz 17 listopada.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła