pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Bezpieczeństwo · od · akt. · 8 źródeł

Starcia podczas protestów w Turynie i Bolonii, prokuratura w Mediolanie zatrzymuje domniemanego organizatora

Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego w Turynie 24 października, podczas gdy prokuratorzy w Mediolanie nakazali zatrzymanie 30-letniego badacza podejrzanego o kierowanie Ruchem 17 Października.

Marsz w Turynie zakończony użyciem gazu łzawiącego

Protestujący starli się z policją w Turynie 24 października podczas marszu przeciwko zbrojeniom i rosnącym kosztom życia, który wyruszył po południu z piazza Castello. Funkcjonariusze skierowali pochód na północ, a gdy dotarł on do corso Principe Oddone, kordon policji prewencyjnej zablokował drogę w stronę Porta Susa i centrum miasta. Demonstranci, w dużej mierze zamaskowani młodzi ludzie, rzucali butelkami, kamieniami i petardami, na co policja odpowiedziała armatkami wodnymi i gazem łzawiącym. Próba przebicia się do centrum od strony corso Vigevano i piazza Baldissera została odparta, a protestujących stopniowo spychano na północ. Marsz został rozwiązany po użyciu dużej ilości gazu łzawiącego, przy czym część demonstrantów została zatrzymana do kontroli, a policja miała zablokować furgonetkę używaną przez organizatorów.

Zatrzymanie w Bolonii

W Bolonii młody mężczyzna idący via Marconi został zatrzymany i otoczony przez funkcjonariuszy w pełnym rynsztunku w pobliżu numeru 41 po tym, jak krzyczał na policjantów. Funkcjonariusz zdjął mu kominiarkę, po czym mężczyzna został powalony na ziemię, a inny policjant przytrzymał go jedną ręką za plecami, podczas gdy zatrzymany skarżył się i prosił o pomoc. Mężczyzna poczuł się źle, co skłoniło tłum protestujących do zebrania się i żądania jego uwolnienia. Lekarz udzielił mu pomocy na miejscu, podczas gdy karetka pogotowia 118 była w drodze, a tłum skandował „wstyd, wstyd”, gdy wnoszono go do pojazdu. Policyjna armatka wodna rozpędziła następnie protestujących w pobliżu, podczas gdy karetka pozostała na via Marconi.

Zatrzymanie domniemanego lidera w Mediolanie

Prokuratorzy w Mediolanie nakazali zatrzymanie Youssefa Sihera, 30-letniego włoskiego badacza drugiego pokolenia, którego śledczy uważają za lidera Ruchu 17 Października. Jest on powiązany ze starciami w centrum Mediolanu. Zarzuty obejmują podżeganie do przestępstwa z okolicznością obciążającą w postaci celu terrorystycznego oraz zorganizowaną przemoc podczas demonstracji publicznych na podstawie artykułu 420 bis nowego dekretu z mocą ustawy. Jego żona jest objęta dochodzeniem w tej samej sprawie, ale pozostaje na wolności. Na tym etapie zarzuty mają charakter podejrzeń.

Reakcja rządu i policji

Giorgia Meloni, premier Włoch, pochwaliła policję w mediach społecznościowych 24 października za utrzymanie bezpieczeństwa, podczas gdy niektórzy agresywni uczestnicy próbowali wywołać starcia. Podziękowała również ministrowi spraw wewnętrznych Matteo Piantedosiemu oraz prefektom i szefom policji, którzy koordynowali operacje. Jej oświadczenie powiązało wydarzenia z działaniami zatwierdzonymi przez Radę Ministrów w dniach poprzedzających 24 października, które dają państwu skuteczniejsze narzędzia do zapobiegania przemocy. Napisała:

Prawo do demonstrowania musi być zawsze gwarantowane, podobnie jak prawo obywateli do bezpiecznego życia w swoich miastach.

— Giorgia Meloni

Dodała, że celem jest powstrzymanie awanturników przed podpalaniem całych miast.

Reakcja regionalna w Piemoncie

Alberto Cirio, prezydent regionu Piemont, powiedział, że miasto żyło w strachu przed marszem, sklepy były zamknięte, co oznaczało stracony dzień pracy, a niektóre okna zabezpieczono drewnianymi płytami. Stwierdził, że niewielka grupa awanturników zamieniła prawo do sprzeciwu na konfrontację i przemoc, a także poinformował, że spalili oni wizerunek premier. Cirio wezwał siły polityczne i pokojowych demonstrantów do odcięcia się od przemocy. Powiedział:

Ci, którzy byli na placu w sposób pokojowy, powinni się zdystansować, podobnie jak wszystkie siły polityczne.

— Alberto Cirio

Wyraził solidarność z policją i właścicielami sklepów oraz potępił tych, którzy wybrali nielegalność i przemoc.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła