pollar.news
wersja tekstowa
← Powrót do najważniejszych

Tekst wygenerowany przez AI · Jak powstaje ten tekst

Konflikty · od · akt. · 8 źródeł

Lotnisko w Rijadzie wznawia pracę, Huti ostrzegają, że pozostaje celem wojskowym

Międzynarodowy port lotniczy im. Króla Chalida wznowił loty w niedzielę 25 października po ponad dwutygodniowej przerwie, podczas gdy siły Huti kontynuują groźby i ataki na Arabię Saudyjską.

Lotnisko wznawia pracę z ograniczoną liczbą terminali

Międzynarodowy port lotniczy im. Króla Chalida w Rijadzie wznowił loty w niedzielę 25 października po ponad dwutygodniowym zamknięciu. Władze lotniska poinformowały, że terminal 1 będzie obsługiwał loty krajowe, a terminal 2 międzynarodowe, przy czym z terminala 2 korzystać będą wyłącznie saudyjskie linie lotnicze. Port nie przekazał informacji o stanie pozostałej części infrastruktury po atakach. Linie Riyadh Air poinformowały na swojej stronie internetowej, że ich loty będą odbywać się z lotniska Al-Kasim w środkowej części Arabii Saudyjskiej zamiast z Rijadu, a międzynarodowi przewoźnicy wciąż mają zawieszone połączenia z królestwem. Systemy śledzenia lotów pokazały start samolotu wczesnym rankiem, a dziesiątki lotów miały zostać skierowane do Londynu, Dubaju i Pekinu.

Ataki na lotnisko w Rijadzie i jego ponowne otwarcie, październik 2026
10 paź Atak na lotnisko zabija 13 osób i rani ponad 300
24 paź Saudyjska Obrona Cywilna informuje o szczątkach pocisków nad regionami Mekki i Medyny
25 paź Lotnisko otwiera terminal 1 dla lotów krajowych i terminal 2 dla międzynarodowych

Ostrzeżenie Huti dla linii lotniczych

Rzecznik wojskowy Huti, Yahya Saree, ostrzegł linie lotnicze, ich personel oraz podróżnych przed niebezpieczeństwem korzystania z lotniska w Rijadzie, które określił jako niebezpieczne. Poinformował Arabię Saudyjską, że poniesie ona konsekwencje wszelkich operacji na lotnisku i ich skutków, dodając, że operacje Huti będą tam kontynuowane.

Lotnisko jest niebezpieczne i stanowi cel wojskowy

— Yahya Saree

Saree powtórzył ostrzeżenie po ogłoszeniu otwarcia lotniska, stwierdzając, że obiekt nigdy nie będzie bezpiecznym miejscem. Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej poinformowała, że jej rzecznik Turki al-Maliki przechwycił i zniszczył pocisk balistyczny oraz drony wycelowane w prowincję Rijad tego samego dnia. Raporty dotyczące liczby dronów są rozbieżne, w zależności od źródła mowa o jednym lub dwóch aparatach.

Szczątki pocisków nad świętymi miastami

Saudyjska Obrona Cywilna poinformowała w sobotę 24 października, że szczątki spadły w regionach Mekki i Medyny po przechwyceniu dwóch pocisków balistycznych.

Szczątki spadły w regionach Mekki i Medyny po przechwyceniu dwóch pocisków balistycznych wystrzelonych przez milicję Huti w kierunku tych regionów

— Saudyjska Obrona Cywilna

Szczątki miały spaść w Wadi al-Mughmas w Mekce, w dzielnicy Al-Nuzha w prowincji Dżudda, w Wadi Yalil w prowincji Taif oraz w Masturah w prowincji Rabigh. Huti potwierdzili siedem ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej przy użyciu dronów i pocisków balistycznych, ale nie wymienili Mekki ani Medyny, których unikają ze względów religijnych. Saree nazwał oskarżenie kłamstwem i wymienił siedem celów: lotnisko w Rijadzie, obiekt Aramco w Janbu, rafinerię w Rabigh, stacje pomp rurociągu wschód-zachód, lotnisko im. Króla Fahda w Dammamie, lotnisko w Nadżranie oraz bazę lotniczą Jamis Muszajt.

Walki w Jemenie

Rzecznik wojskowy rządu Jemenu, Mayed Abdulah al-Nazili, przekazał, że ponad 300 bojowników Huti zginęło w trakcie ponad 700 operacji ataku w ciągu ostatnich 24 godzin, a 68 pojazdów zostało zniszczonych. Armia jemeńska poinformowała, że pocisk Huti przypadkowo uderzył w dom w Sanie, zabijając trzy osoby i raniąc pięć, przy czym wśród ofiar miały być kobiety i dzieci. Al-Masirah, stacja telewizyjna kontrolowana przez Huti, poinformowała o czterech ofiarach śmiertelnych w zachodniej Sanie i ośmiu zabitych w fabryce cementu w pobliżu miasta, a także o około 20 nalotach na Mokka. Rząd poinformował również o wystrzeleniu dwóch pocisków balistycznych w stronę lotniska w Adenie. Według jednego z raportów, ponowna eskalacja nastąpiła po atakach izraelsko-amerykańskich na Iran pod koniec lutego.

Przeczytaj pełną wersję na pollar.news →

Źródła